niedziela, 21 grudnia 2014

Dziecko na Warsztat - Ameryka Południowa i Szopka

W tym miesiącu Dziecko na Warsztat wyrusza w podróż do Ameryki Południowej. To jeden z ulubionych kontynentów Boba a to za sprawą filmu Rio, który uwielbia. Muszę przyznać, że pomysłów na kontynent mieliśmy wiele ale zbliżają się Święta i temat warsztatów też świąteczny więc skupiliśmy się na tym. Warsztat nie jest zbyt rozbudowany mamy tyle przedświątecznych zajęć, że postanowiłam zrobić nieco luźniejszy warsztat.Ruszamy więc...

Zaczęliśmy od poznania kontynentu. Geografia, flora i fauna - to było powtórzenie po warsztatach "W 7 bajek dookoła świata" warsztat tu . Tym razem oprócz podobnych zadań jak w podroży z bajkami dodaliśmy kilka zdań m.in pracę z mapą




Potem przeszliśmy do zadań związanych z tematem warsztatu czyli Bożym Narodzeniem. Najpierw poczytaliśmy o tym jak wyglądają te święta w krajach Ameryki Łacińskiej. Korzystaliśmy z internetu oczywiście, czytałam i od razu tłumaczyliśmy rzeczy niezrozumiałe. Potem przygotowaliśmy zestawienie specjalnie przeze mnie prowadzone tak by wyszedł jeden wspólny punkt ( choć na pewno znajdzie się ich więcej).


Wiadomo już jaki to wspólny element SZOPKA. I tu zaczyna się zabawa na całego. Muszę przyznać, że przemyciłam więcej treści stricte Bożonarodzeniowych ale myślę, że nie przeszkadza to w niczym.
Poznaliśmy historię narodzenia Jezusa z bajką :



Bawiliśmy się i utrwalaliśmy wiedzę z książką.



Malowaliśmy postaci do szopki, które Bob zbierał na coniedzielnej mszy dla dzieci. Od września dzieci na mszy dostawały obrazek do kolorowania a następnej niedzieli wrzucały pokolorowany do skrzyni. Każdy, kto wrzucił obrazek dostawał zwierzątko z gipsu do szopki. My je pomalowaliśmy.



Zrobiliśmy też obrazek szopki do pokoju Boba. Odbijaliśmy palce na różne sposoby i w różny sposób tak by powstały postaci z bajki. Paluszkowa szopka w naszym wykonaniu.


Zapraszam na pozostałe blogi.

13 komentarzy:

  1. Paluszkowa szopka świetna a figurek zazdroszczę. Ja też miałam mnóstwo pomysłów na ten warsztat (takich pobocznych dotyczących kontynentu w ogóle a nie tylko zwyczajów świątecznych), których nie zdążyłam zrealizować. Jednak ten miesiąc warsztatowy jest o tydzień krótszy.

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas też szopki:-) Trochę inne. Super wyszło Wam. Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę wytrwałości w codziennym byciu na mszy. Widać i zdrówko Wam dopisuje. Tak trzymać:)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna paluszkowa szopka! Fantastycznie ktoś wymyślił z zachęcaniem dzieci do uczestnictwa we Mszy Św. szkoda, że u nas nie ma czegoś takiego!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na szopkę z odbitych paluszków! I szacun dla proboszcza za pomysł ze zwierzątkami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Malowanie paluszkami świetna sprawa :-)) widać zabawa udana :-))
    ooo muszę zrobić dzieciakom test czym się różnią Święta między Polską a Ameryką południową :D

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny pomysł z szopką z paluszków!

    OdpowiedzUsuń
  8. podoba mi się! a to porównanie i zestawienie na kartce - najbardziej! wykorzystam to z dziećmi - pędzle do rąk i zaczynamy

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne te pomalowane figurki, ale paluszkowa szopka rewelacja! :-)

    OdpowiedzUsuń